| środa, 03 marca 2010 08:39 |
|
Pracownicy, którzy otrzymali akcje bezpłatnie, nie mają prawa uwzględniać przy rozliczaniu się z ich sprzedaży kosztów uzyskania innych niż koszty prowadzenia rachunku i prowizja domu maklerskiego. Z dochodów i – co ważne – ze strat ze sprzedaży akcji rozliczamy się zbiorczo za dany rok w odrębnym zeznaniu podatkowym na formularzu PIT-38. Wykazuje się w nim wszystkie przychody, dochody i straty objęte tzw. podatkiem giełdowym uzyskane w ciągu roku (ze sprzedaży akcji, obligacji, pochodnych instrumentów finansowych oraz realizacji praw z nich wynikających, ze sprzedaży udziałów w spółkach z o. o.). Podstawa opodatkowania Od tych dochodów nie trzeba wpłacać zaliczek. Wszystkie opodatkowane są podatkiem liniowym wedle stawki 19 proc. Podstawą do sporządzenia zeznania PIT-38 jest informacja na PIT/8C przekazywana podatnikom przez firmy (domy maklerskie), za których pośrednictwem sprzedali oni swe walory. Takie informacje powinny już trafić do adresatów, bo termin ich przesłania minął z końcem lutego. Z podatku pozostały zwolnione dochody ze sprzedaży (odpłatnego zbycia) akcji i innych papierów wartościowych kupionych przed 1 stycznia 2004 r. na giełdzie na podstawie publicznej oferty i w regulowanym obrocie pozagiełdowym (do tej daty zwolnione były wszystkie takie papiery). Zwolnienie to więc nie dotyczy akcji pracowniczych, bo te są nabywane na podstawie przepisów o prywatyzacji i komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych. Podstawą opodatkowania są dochody, czyli przychody (cena uzyskana ze sprzedaży, należność z realizacji praw) pomniejszone o koszty ich uzyskania. Także do zysków giełdowych odnosi się ogólna zasada zapisana w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, że kosztami uzyskania przychodów są wszelkie koszty poniesione w celu ich osiągnięcia (a także w celu zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów), z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 tej ustawy. ________________________________________________________________________ Koszty dotyczące przychodów giełdowych można podzielić na dwie grupy: – bezpośrednio przypisane do danej transakcji, – poniesione przez podatnika w roku podatkowym związane z obsługą rachunku przez biuro maklerskie w celu uzyskania przychodu. Do tych pierwszych należy koszt nabycia sprzedawanego (odpłatnie zbywanego) papieru wartościowego (cena jednostkowa razy ilość papierów wartościowych). Do drugich zaliczyć trzeba koszty prowizji, w tym od kupna i sprzedaży, wydatki w danym roku związane z prowadzeniem lub założeniem rachunku, koszty transferu do innego biura maklerskiego, koszty zdeponowania itp. Dla akcji pracowniczych nabytych nieodpłatnie tych pierwszych kosztów nie ma. Sprzedający je mogą więc kwotę uzyskaną z ich sprzedaży pomniejszyć tylko o koszty z drugiej grupy. Potwierdził to minister finansów w oficjalnej interpretacji nr PB5/RD-033-2-106/04 z 18 marca 2004 r. (DzUrz Min. Fin. nr 5, poz. 34). W podobnej sytuacji jak sprzedający bezpłatne akcje pracownicze są zbywające akcje im darowane albo uzyskane w spadku. Jeśli pracownik darował je (przed 2007 r.) np. żonie czy synowi i w związku z tym został zapłacony od nich podatek od darowizny, to przy ustalaniu dochodu z ich sprzedaży obdarowany ma prawo o ten podatek pomniejszyć dochód otrzymany z ich zbycia (art. 21 ust. 1 pkt 105 ustawy o PIT).
Słowem, kosztem uzyskania przy sprzedaży jest cała cena zakupu akcji. Dochodem, którym pracownik musi się dzielić z fiskusem, jest więc różnica między kwotą uzyskaną ze sprzedaży a ceną zakupu (powiększoną o ewentualne inne koszty, np. prowizję), jeśli oczywiście sprzedał je za cenę wyższą od ceny zakupu. Zeznanie na PIT-38 trzeba złożyć także w razie sprzedaży akcji ze stratą. Można ją będzie rekompensować w pięciu następnych latach po uzyskaniu dochodów z tego samego źródła.
Źródło: Izabela Lewandowska http://www.rp.pl/artykul/89599,283064_Akcje_pracownicze_bez_kosztow_nabycia.html |